sobota, 22 lutego 2014

Zachętka: Daley


Moje pierwsze spotkanie z Daleyem nastąpiło gdy usłyszałem utwór "Doncamatic (All Played Out)" projektu Gorillaz. Wystarczy spojrzeć na mój profil na lastfm, by zrozumieć jak bardzo mi ten utwór przypadł do gustu. Największa w tym zasługa właśnie Daleya, który mimo, że nie pokazał w tym utworze pełni swoich umiejętności (co zrozumiałem słuchając jego debiutanckiego albumu), to sprawił, że to jeden z najbardziej przebojowych utworów jakie w życiu słyszałem. Mimo całej mojej sympatii do tego Brytyjczyka, nigdy nie pomyślałem jednak żeby śledzić jego solową karierę. Lata minęły i wpadłem na jego płytę na Spotify i zaiskrzyło od pierwszego usłyszenia. Days & Nights to perełka R&B, utwory mają wyśmienity vibe i idealnie nadają się na romantyczny wieczór, do tańca, lub najzwyczajniej do cieszenia się dźwiękiem. Poniżej możecie posłuchać dwóch oblicz Daleya, romantycznej i bardziej popowej.

środa, 19 lutego 2014

Przebłyski Przyszłych Płyt: Wild Beasts

Już w przyszłym tygodniu (24 lutego) na półkach sklepowych pojawi się nowa płyta grupy Wild Beast. Muszę przyznać, że to jedna z najbardziej przeze mnie oczekiwanych premier tego roku i przez hype generowany przez media typu NME oraz przede wszystkim udane poprzednie wydawnictwa, mam gęsią skórkę na samą myśl o odpaleniu płyty. Singiel jak na razie na mnie wielkiego wrażenie nie zrobił, pokazał tylko, że grupa robi kolejny krok. W jakim kierunku? Jeszcze dokładnie nie wiem, ale jak już zapoznam się z Present Tense na pewno podziele się wrażeniami.

środa, 12 lutego 2014

Krótko i na temat: Senser, Monkey3

Wielu z was pewnie mierzi na samą myśl o łączeniu metalu z rapem, mimo to ośmielę się podzielić moimi wrażeniami związanymi z albumem To The Capsules grupy Senser. Ten brytyjski zespół powstał w późnych latach 80-tych, a ich debiutancki krążak wyszedł w 94 roku. Jakimś jednak cudem nazwa Senser nigdy o uszy mi się nie obiła. W sumie nigdy nie byłem zbytnim zwolennikiem takiej muzyki. Wprawdzie słuchałem i wciąż słucham Linkin Park, ale to specjalny wyjątek. Jeśli Brytyjczycy wydawali takie płyty w latach 90-tych to jestem pełen zdumienia jakim cudem nie zostali gwiazdami wielkiego formatu. To The Capsules ukazuje zespół w pełni świadomy swojego muzycznego celu, rap jest drapieżny i żyjący w niespotykanej symbiozie z dźwiękiem, kobiece wokale nadają głębi zaangażowanym politycznie i społecznie pieśnią, a perfekcyjnie dopracowana warstwa muzyczna onieśmiela wszystkie zespoły, które kiedykolwiek próbowały tego miszmaszu. Najnowszy album Senser jest zagrany z prawdziwą pasją, zadziwia mnie przede wszystkim jak świetnie brzmią tutaj gitary z wyśmienitymi solówkami na czele. Każdy powinien spróbować i wyrobić sobie własne zdanie, a ja tymczasem powoli zagłębie się w historię grupy.
Jedno słowo - "Icarus" - ta właśnie kompozycja stanowi najmocniejszy punkt piątej płyty zespołu. Niefortunnie jest to numer otwierający ten zestaw i po nim już nic nie smakuje tak samo. Nie zrozumcie mnie jednak źle, The 5th Sun to kolejne świadectwo talentu Monkey3 i każdy zawarty na krążku utwór prezentuje wysoką jakość. Po prostu żaden z nich nie przewyższa wybitnego "Icarus", który moim zdaniem powinien ten album zamykać. Tym, co nie znają Monkey3 wyjaśnię, że grupa gra muzykę instrumentalną, która jest mieszanką stoner metalu, space rocka i post rocka. Jeśli jarają was takie dźwięki, to The 5th Sun jest tym czego szukacie.