wtorek, 26 kwietnia 2016

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Deftones - Gore

Deftones zdaje się być zespołem, który posiadł wiedzę tajemną jak stworzyć brzmienie, którego nie da się pomylić z żadnym innym zespołem i nawet na ósmej płycie brzmieć świeżo. "Gore" nie przynosi wolty stylistycznej, ale nieśmiało prezentuje parę rozwiązań, które sprawiają, że nowa muzyka brzmi ekscytująco. Czytaj dalej

środa, 20 kwietnia 2016

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Siddharta - Ultra

Siddharta to zespół rockowy z Lublany, a „Ultra” jest ich jubileuszowym albumem. Drugim swoją drogą, bo przed nim ukazał się „Infra”. Razem płyty oferują 20 utworów, czyli dokładnie tyle samo ile lat minęło odkąd grupa zaczęła swoją działalność. A teraz, kto kojarzy ten zespół? Las rąk - wiadomo. Ja przyznaję się bez bicia, że ostatni raz słyszałem ich muzykę w 2005 roku, kiedy na MTV brylował ich utwór My Dice. Pamiętam, że miałem go na płycie z magazynu Teraz Rock i niemiłosiernie go wtedy katowałem, więc kiedy tylko usłyszałem o możliwości recenzji tej płyty, nie mogłem się doczekać, aby usłyszeć, jaki poziom Słoweńcy prezentują teraz. Czytaj dalej

wtorek, 19 kwietnia 2016

Odkrycie dnia: RIDEAU

Mam słabość do nietuzinkowego metalu, który bezwstydnie miesza się z hardcorem, a Szwedzi zdają się mieć smykałkę do tworzenia właśnie takich dźwięków. Nasze drogi musiały się spotkać. Ten niemal 10-minutowy utwór łączy z kolei metal z jazzem, co ma swoją porywającą kulminację w jego ostatnich dwóch minutach. Album zatytułowany po prostu Rideau jest dostępny na Spotify od 1 kwietnia.

środa, 6 kwietnia 2016

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Red Storm - Alert

Red Storm to kolejny zespół, który nie znalazł w Polsce wytwórni podatnej na swoją muzykę. Grupa utworzono przez wokalistkę Desdemony, Agnieszkę Leśna, odnalazła na szczęście dom w niemieckiej wytwórni Echozone. Od zawsze Niemcy pałali dużą miłością do gotyckiej odmiany rocka z damskim wokalem i zapędami do wplatania dużej ilości elektroniki, nie dziwi więc, że wzięli Red Storm pod swoje skrzydła. Jak na kraj, w którym spory sukces odnosi festiwal Castle Party wypełniony industrialem i muzyką przesączoną mrokiem i melancholią, nie mamy w Polsce prawie żadnych reprezentantów w tym gatunku, którzy wypłynęli do szerszej świadomości słuchaczy. Na palcach jednej ręki można policzyć te bardziej znane zespoły jak Closterkeller, który występuje na festiwalu prawie rok w rok, Moonlight, wspomniana wcześniej Desdemona czy NeraNature (wokalistka Darzamat). Może bardziej taneczne i nastawione na przeboje podejście Red Storm sprawi, że będą mieli oni więcej szczęścia. Czytaj dalej

sobota, 2 kwietnia 2016

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Votum - :KTONIK:

Zespołem Votum zainteresowałem się niedługo po moim pierwszym spotkaniu z muzyką Riverside. Po wysłuchaniu wszystkich dostępnych w tamtym czasie płyt formacji byłem głodny atmosferycznego rocka progresywnego i zacząłem drążyć temat. Pojawił się debiutancki album „Time Must Have A Stop” i brzmiał jak bliski kuzyn Riverside. Votum z miejsca został jednym z moich faworytów na polskiej scenie i z niecierpliwością wyczekiwałem ich kolejnych płyt. Zawsze mogłem liczyć na naprawdę dobre rzemiosło, grupa jednak nie odnotowała spektakularnych sukcesów i pozostawała gdzieś na poboczu sceny progresywnej. Zmiany personalne na stanowisku wokalisty (Bartosz Sobieraj z zespołu Przeciwziemia) i gitarzysty (Piotr Lniany) zaowocowały orzeźwiającymi zmianami w muzyce, które mogą okazać się dla zespołu kluczem do zasłużonego sukcesu. Czytaj dalej