poniedziałek, 26 września 2016

Premiery października

Coma 2005 YU55 (7 października)

Ray Wilson Makes Me Think of Home (7 października)

Archive The False Foundation (7 października)

White Lies Friends (7 października)

Jamie Lidell Building A Beginning (14 października)

Beth Hart Fire on the Floor (14 października)

Kings Of Leon WALLS (14 października)

Two Door Cinema Club Gameshow (14 października)

The Dillinger Escape Plan Dissociation (14 października)

Korn Serenity of Suffering (21 października)

Blindead Ascension (21 października)

Riverside Eye Of the Soundscape (21 października)

Agnes Obel Citizen of Glass (21 października)

Michael Buble Nobody But Me (21 października)

Destrage A Means to No End (21 października)

Testament The Brotherhood of the Snake (28 października)

Car Bomb Meta (28 października)

niedziela, 25 września 2016

Zachętka: Erik


Erik zainteresował mnie przez swoją kolaborację z Cunninlynguists, ale szybko okazało się, że ma wiele więcej do zaoferowania niż współpraca z geniuszami hip hopu. Jego płynne flow świetnie współgra z mocno jazzującymi podkładami. Ta muzyka jest przede wszystkim bardzo pozytywna i letnia, więc udajcie, że lato nie dobiega wcale końca, otwórzcie okna na oścież i odpalcie tę EPkę.

wtorek, 20 września 2016

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Naked Root



Co mnie podkusiło, by skosztować muzyki łódzkiego Naked Root, nie wiem, ale już po minucie z singlowym Now and Then wiedziałem, że warto zagłębić się w ich debiutancki album. Tupanie nóżką i wprawianie w ruch mojej mizernej czupryny szybko weszło mi w nawyk w trakcie chwil, które spędziłem z tą muzyką, a do tego bardzo szybko zacząłem udawać, że znam już wszystkie teksty. Miło spędzony czas i masa zabawy, których nikt mi nie zabierze. Czytaj dalej

piątek, 9 września 2016

Przebłyski Przyszłych Płyt: Kings Of Leon

Lata minęły, gusta się zmieniły. "Sex on Fire" miejsce na listach przebojów stracił już wieki temu. Niespodziewanie wrzesień przynosi nową muzykę od Kings Of Leon i zapowiedź albumu WALLS (premiera 14 października). Zespół zdaję się stać w miejscu i dalej tworzyć swoje charakterystyczne piosenki przesiąknięte Nashville i country. Ja tam zaliczam to na plus.

wtorek, 6 września 2016

O muzyce słów kilka (2)

Schammasch Triangle

Jeśli tegoroczne dwupłytowe wydawnictwa okazały się dla was zbyt dużym wyzwaniem, może powinniście sobie darować ten album. Triangle to aż 3 płyty! Z drugiej strony, dzieje się tu tak wiele, że naprawdę trudno się znudzić. Schammasch przeszedł naprawdę ciekawą drogą i oferuje tutaj ciekawą mieszankę black metalu, post-wszystkiego, a nawet ambientu. Każda z 3 płyt ma inny charakter. Sprawdź.




Ladyhawke Wild Things

Ladyhawke wciąż gdzieś na poboczu głównej fali synth popu, ale co z tego skoro zawsze nagrywa tak przyjemne płyty. Pomagają jej w tym zapędy do funku i taka niewymuszona umiejętność tworzenia wpadających w ucho melodii. Sprawdź.






Gypsy & The Acid Queen Gypsy & The Acid Queen

Jeden pan, gitara i trochę elektroniki. Efekt: płyta pełna bluesowej zmysłowości, żarliwego wokalu i interesujących opowieści. "Wilk" nasuwa skojarzenia ze Skubasem, ale już kolejne kompozycje (wszystkie anglojęzyczne) pokazują, że Kuba Jaworski jest z zupełnie innej planety. Planety, na której dzieci karmi się psychodelą i bluesem lat 60. Sprawdź.





Inter Arma Paradise Gallows

Jeśli na dźwięk słowa Yob stają wam uszy dęba i usta formują się w euforyczny zaciesz, to Inter Arma jest dla ciebie jak znalazł. Panowie w podobny sposób potrafią na przestrzeni często około 10-minutowych utworów wciągnąć słuchacza w największy padół mroku, wywrócić na drugą stronę i zmiażdżyć. Hipnoza i dewastacja. Sprawdź.

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Lost in Kiev - Nuit Noire

Przyznam, że przeglądając listę wydawnictw, jakie są mi wysyłane na maila, często zwracam największą uwagę na okładki, a potem dopiero, jeśli takowa wpadnie mi w oko, na gatunek muzyczny. „Nuit Noire” zdobi kawał intrygującej grafiki z dominującą czernią i złotymi akcentami. Bardzo gustownie, oszczędnie i tajemniczo. Tematem przewodnim płyty jest noc i sny, więc taki wybór nie dziwi. Jeśli chodzi o muzykę, mamy do czynienia z zespołem post rockowym. Long time no listen. Czytaj dalej