wtorek, 6 czerwca 2017

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Emil Amos - Filmmusik

Emil Amos to jeden z tych ludzi, którzy wręcz oddychają muzyką. Pomiędzy grą w czterech zespołach (OM, Grails, Lilacs & Champagne i Holy Sans) jakimś cudem znalazł czas, by wydać pierwszy album sygnowany własnym imieniem. Bardzo istotne jest to, że każda z grup, w których się udziela, gra zgoła inną muzykę. Słychać to oczywiście w każdej minucie „Filmmusik”. Jak może sugerować tytuł, solowy krążek Emila to ścieżka dźwiękowa do nieistniejącego filmu, choć 2 utwory faktycznie udźwiękowiły film „Suit of Light”. Pytanie tylko, czy ta muzyka rozbudza na tyle wyobraźnie, by wpasować się w wizualną opowieść jako całość? Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie historią, która zrodziła się w mojej głowie w trakcie słuchania. Czytaj dalej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz