środa, 21 czerwca 2017

Laboratorium Muzycznych Fuzji: Rikard Sjöblom's Gungfly

Wieść o rozpadzie Beardfish mocno mnie zasmuciła. Szwedzcy progrockowcy na przestrzeni ośmiu albumów urośli do miana mojego ulubionego progresywnego zespołu, a dla wielu innych należeli do najlepszych twórców nowej fali tegoż gatunku. Grupa, której przewodził Rikard Sjöblom, miała w zwyczaju zaskakiwanie przy każdym kolejnym krążku i rozwijanie swojego charakterystycznego stylu. W prawdzie przy okazji ostatnich płyt grali coraz ciężej i mroczniej, ale pozostawał w nich czysto rockowy duch. Jeśli coś dobrego wyszło z rozpadu tej świetnej kapeli, to było to moje większe zainteresowanie solową twórczością lidera. Okazuje się, że Rikard należy do bardzo aktywnych artystów i już w czasach Beardfish kombinował na boku. Nagrywał solowo (w zeszłym roku nagrał „The Unbendable Sleep”), w kapeli Bootcut (ostatni album w 2013 roku), przyjął obowiązki gitarzysty Big Big Train, no i oczywiście krył się pod nazwą Gungfly. Czytaj dalej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz